Mroźny kulig klasy 1g i 2c

Dnia 17.02.2009

Zima, śnieg, sople na dachu.. czego chcieć więcej? Trudne pytanie, ale prosta odpowiedź. To wprost idealne warunki do zorganizowania klasowego kuligu.

 

Jak na razie był to pierwszy kulig klasy 1g, pewnie kolejny klasy 2c:)

Wyjazd był bardzo udany i nie ma innej opcji niż zaliczenie go przez uczestników do kolejnego udanego wyjazdu z serii "pieczenie kiełbasek zawsze na czasie". Tu cytuję słowa jednej z uczestniczek jednodniowego wyjazdu do Wisły Czarne, Dolina Białej Wisełki.

Nadmiar śniegu czasami jednak potrafi przysporzyć kłopotów zwłaszcza żeńskiej części, no i oczywiście opiekunom. Nie obeszło się bowiem od zmasowanych ataków min. kulami śnieżnymi małych rozmiarów, jak i tych większego kalibru.. Ogółem wszyscy wróciliśmy do domów przemoczeni, ale jakże szczęśliwi, że mogliśmy wspólnie, w świetnej atmosferze, spędzić wolny czas.