Wymiana z Annweiler

I tak kolejna wymiana polsko-niemiecka za nami! Do uczniów Kopera uczestniczących w wymianie, przyjechali goście ze szkoły Trifels-Gymnasium z Annweiler. W piątek 5 kwietnia 2013, równo o 19.00 przyjechali zagraniczni goście, po raz kolejny udowadniając niemiecką punktualność. Bez trudu uczniowie poznali, kto idzie do kogo (większość zdążyła poznać się przez facebooka lub inny portal społecznościowy) i piątkowy wieczór goście spędzili już u swoich rodzin. Następnego dnia zaplanowany był ,,pobyt w rodzinach” toteż każdy spędzał ten dzień, właściwie jak chciał. Niektórzy byli na kręglach, inni na ściance wspinaczkowej lub w innych ciekawych miejscach, jednak z pewnością mogę powiedzieć, że nuda ich nie dopadła. Ale już w niedzielę wszyscy razem pojechaliśmy na Szyndzielnię. Tam również mieliśmy ognisko, przy którym mogliśmy trochę bliżej się poznać ( w piątek wieczór było już ciemno i nie wszystkich było widać :) Następnie pojechaliśmy na shopping do Sfery w Bielsku-Białej i przez parę godzin mogliśmy poszaleć trochę na wydawaniu pieniędzy…właściwie szaleli bardziej niemieccy uczniowie, widząc, że w Polsce jest 4-krotnie taniej. W poniedziałek goście uczestniczyli w porannych lekcjach wraz ze swoimi gospodarzami, a następnie lekcję polskiego dla gości urządziła pani Urszula Broda-Gawełek. Niemiecka strona nawet PRAWIE się nauczyła śpiewać ,,Hej bystro woda”. Po oficjalnym przywitaniu goście poszli zwiedzać Cieszyn. We wtorek czekała na nas całodniowa wycieczka do Krakowa i Wieliczki. W Krakowie ponadto większość z nas była w Galerii krakowskiej…dwa centra handlowe w ciągu 3 dni! W środę lekcję j. angielskiego poprowadziła pani Monika Kawulok, a lekcję tańca pani Barbara Budzińska-Lipka. Czwartek był przedostatnim dniem wymiany. Nasi goście i chętni uczniowie pojechali do muzeum Auschwitz-Birkenau. A już z samego rana w piątek nasi goście wyjechali z powrotem do Niemiec. Mnóstwo atrakcji, nowe miejsca, rozwijanie języka (oczywiście w większości angielskiego) i bardzo ciekawi goście z Niemiec na pewno będą długo przez nas wspominani, ale, ale! We wrześniu spotykamy się znowu! Tym razem my odwiedzimy naszych sąsiadów i mamy nadzieję, że ta wymiana będzie równie ciekawa jak ta. A wymiana ta była możliwa, dzięki dotacji pochodzącej z organizacji międzynarodowej Polsko-Niemiecka Współpraca Młodzieży. Oczywiście nie mogę nie podziękować pani Urszuli Brodzie-Gawełek oraz pani Aleksandrze Żelińskiej za to, że dbały, aby wszystko miało ręce i nogi, słowem, za udaną organizację!