Wieczna TUŁaczka

Dnia 8 października 2010 roku klasa IA udała się na wycieczkę klasową. Dotarłszy na miejsce (kupiwszy wcześniej plastikową zastawę) ulokowaliśmy prowiant w bezpiecznym miejscu i wyruszyłyśmy przed siebie. Przez pagórki i doliny zmierzałyśmy do celu, którym była góra Tuł, a właściwie schronisko na Tule. Po jakimś czasie zza mgły wyłonił się owy cel.

 

Na miejscu zjedliśmy ciasta wcześniej upieczone i dostarczone tam autem. Po spożyciu, poczęstowaniu panów studentów, odtańczeniu rytualnego tańca ruszyłysmy w drogę powrotną. Doszedłszy na miejsce, w ogródku Pani Michałek spożyłyśmy wyśmienitą mleczną jajecznicę ( z 70 jajek! ) oraz napiłyśmy się kakao. Wykończone przez dalekie wojaże każda ruszyła w swoją stronę. Tym razem celem był dom.