Recenzje


       Co warto przeczytać? Polecamy:

Konkurs na recenzję książki CZYTAM - POLECAM

1 miejsce - Andreas Kawulok - kl. 1F

"IGRZYSKA ŚMIERCI" - S. Collins

Skusiła mnie swoim tytułem z pomocą też mojej wyobraźni, skusiła, złapała i już nie wypuściła. Takie miałem pierwsze wrażenie czytając “Igrzyska śmierci” autorki Suzanne Collins. Amerykańska pisarka była już znana z innego swojego dzieła (z powieści “The underland chronicles”) ale tą prawdziwą sławę przyniosła jej trylogia Igrzyska śmierci. Dlaczego?
Wyobraź sobie państwo w którym żyjesz pod dyktatorskimi rządami niezbyt dobrego dla mieszkańców. Okrutne władze organizują co roku głodowe igrzyska. Wybierane są po dwie osoby w młodym wieku z dwunastu charakterystycznych dla kraju dystryktów. Wyobraź sobie, że będziesz musiał przetrwać kilka dni w dzikim terenie oraz nieuniknione walczyć z innymi uczestnikami na śmierć i życie. To czy przeżyjesz będzie zależeć głównie od twoich umiejętności i szczęścia. Brzmi to dla ciebię łatwo? Więc spróbuj to przeżyć sam.
Oprócz głównego problemu jaki jest twój cel (czyli przetrwać na zdradliwej arenie) niewykluczone, że pojawi się masa innych problemów. Pozyskania jedzenia i wody, znalezienia bezpiecznego miejsce do spania, spotkania z innymi uczestnikami itd. Nigdy nie wiesz co cię może spotkać, nawet tego w jakim miejscu możesz się znaleźć i dokąd dojdziesz. Jak to w życiu bywa, łatwo na pewno nie będzie.
Interesujące.. a bardziej szokiem jest to, że uczestniczy są w takim młodym wieku. Od dwunastego do osiemnastego roku życia. Wydaje się, że jest już góry przesądzone kto ma większe szanse dwunastolatek czy szesnastolatek? To oczywiste, że na to pytanie każdy odpowie bez większego zastanowienia, ale czy napewno? Ostrzegam, że pozory często mylą. Jedną z uczestniczek igrzysk była szesnastoletnia Katniss. Przedstawiam ci główną bohaterkę powieści, poznaj Katniss Everdeen. Ta dziewczyna może cię niejednokrotnie zaskoczyć i pozytywnie i też negatywnie. W końcu jest przecież tylko człowiekiem, rzuconym w ciężkie czasy, w których to emocje, uczucia i zachowanie u ludzi bywają bardzo różne. Czasem niezrozumiałe, dziwne i nawet przerażające. O czym sam możesz się przekonać, przeżywając razem z nią przedstawiony przez jej oczami świat. Który nie składa się tylko z samych igrzysk.
Książka napisana jest prostym językiem, skierowana dla młodzieży, lecz sądzę że nie tylko. Akcja jest bardzo dynamiczna, nazwałbym to mistrzostwem w konstruowaniu niespodziewanych zwrotów akcji i refleksji odwołujących się do przeżyć głównej bohaterki. Trudno się zgubić w tej książce, chyba że czytasz ją w środku nocy, kiedy to fabuła mocno cię pochłonęła, lecz zmęczenie nie pozwala ci w stu procentach skupić się na niej. Ale nie musisz się martwić, że zerwiesz wiele nocy czytając ją. Książka jest krótka, mniej niż 400 stron, więc jeżeli masz wolny weekend to możesz spokojnie poświęcić swój czas.

2 miejsce - Anna Dorosz - kl. 3B

,,DANSHARI” Hideko Yamashita

Czasami w życiu przychodzi czas na zmiany, mamy nieodpartą chęć zmienienia naszej rzeczywistości, przez którą czujemy się przytłoczeni. Właśnie w takim momencie mojego życia przez przypadek do moich rąk trafiła książka o niepozornej, jasnej i prostej okładce, która nosi tytuł: ,,Danshari”. Jej autorka Hideko Yamashita napisała tę książkę, o nietypowym sprzątaniu, opierając się na własnych doświadczeniach i na historiach ludzi, którym udało jej się pomóc w uporządkowaniu życia.
Hideko opisuje historie ludzi, którzy tracili szczęście w życiu i chęć powrotu do domu, w miarę jak rosła liczba rzeczy, które posiadali. Autorka, dzięki trzem prostym zasadom Dan-sha-ri (odrzucenie- wyrzucenie- uwolnienie), pomogła im rozwiązać konflikt wewnętrzny, a nawet życiowy i dotrzeć do pełni szczęścia wprowadzając ich na drogę minimalizmu.
Dzięki tej niepozornej książce, odkryłam, że to nie ilość posiadanych przez nas rzeczy decyduje o naszym szczęściu, ale to chwile dzielone i przeżywane z innymi ludźmi dają nam prawdziwą radość. Dlatego tę książkę powinien przeczytać każdy, kto pragnie osiągnąć stan harmonii, bezpieczeństwa i radości w swoim życiu.

3 miejsce - Zuzanna Duraj - kl. 1A

"BYŁ SOBIE PIES" - W. Bruce Cameron

Wzruszająca opowieść z perspektywy najepszego przyjaciela człowieka jakim jest pies. Główny bohater to czworonóg o imieniu Bailey, który życiową misją czyni wpajanie swoim właścicielom znaczenia miłości i pogody ducha. Bailey parę razy odradza się na nowo w postaci kolejnego psa, od kundelka ze schroniska, przez owczarka pracującego w policji, po ukochanego labradora, który skradł serce pewnej rodziny. Nie trafia jednak od razu do nieba, ponieważ ma niedokończone sprawy na ziemi. Każde z jego wcieleń to nowy rozdział psiego życia i nowe cele. Jest dzikim psiakiem, towarzyszem, przyjacielem, pomocnikiem, zawodowym partnerem. Toby, Koleżka, Miś, Ellie i Bailey, jego role się zmieniają, ale serce zawsze bije jedno. Jednak to bycie Baileyem nadaje jego życiu sens, czyli czuwanie nad tym, którego do końca życia nazywać będzie Chłopcem.
Książka uwrażliwia nas i pokazuje wiele psich problemów obecnych czasów. Począwszy od zbieractwa psów (w szczytnym celu), przez pseudohodowle, nieodpowiedzialność czy też nieświadomość ludzi, brak konsekwencji w wychowaniu psa, na samej potrzebie posiadania psa kończąc.
Serdecznie polecam przeczytanie tej wspaniałej książki, która pokazuje, że miłość nie ma granic w tym pomerdanym świecie.

"HOPELESS" - Collen Hoover

Książka o losach siedemnastoletniej Sky, sprawiającej wrażenie dziewczyny bawiącej się uczuciami chłopaków, nastolatki trzymanej pod kloszem przez jej nadopiekuńczą, adopcyjną matkę. Uporządkowane życie bohaterki zmienia się diametralnie, gdy poznaje Deana Holdera, chłopaka dorównującego jej złą reputacją. Chłopak przeraża Sky, ale też sprawia, że ożywają wspomnienia, o których ona wolałaby zapomnieć. Kiedy dziewczyna poznaje Deana bliżej, odkrywa, że nie jest on tym, za kogo go uważała, i że zna ją lepiej niż ona samą siebie. Wszystko w co wierzyła runęło na nią jak domek z kart, a ludzie którym ufała okazali się osobami okłamującymi ją przez całe życie.
Ta książka opowiada o tym jak ciężko pogodzić się z własną przeszłością i wybaczyć tym, którzy sprawili ci niewyobrażalny ból. Przede wszystkim jest to opowieść o miłości bezwarunkowej, głębokiej, odważniej i silniejszej niż wszystkie przeszkody, jakie los rzuca nam pod nogi.
Jeżeli kochasz romanse, to książka idealna dla ciebie, jeżeli jednak masz dość ckliwych i oklepanych historyjek tym bardziej powinieneś ją przeczytać.
Czytając tą książkę odzyskasz utraconą dawno temu nadzieję i zrozumiesz co tak naprawdę liczy się w życiu.

Zapraszamy do zapoznania się z innymi recenzjami książek. Zachęcamy do kontaktu z biblioteką w celu zamieszczenia recenzji swoich ulubionych książek

"SASZEŃKA"
Simon Montefiore

Książka pt. Saszeńka przenosi czytelnika do jednego z najbardziej zastanawiającego okresu
w historii Rosji, czyli do Rewolucji Październikowej i jej skutków. Będąc niejako świadkiem losów tytułowej bohaterki, możliwe staje się także obserwowanie realiów panujących w ówczesnym systemie.
Młoda bohaterka, pochodząca z bogatej i poważanej rodziny, za sprawą swego wuja, zaczyna interesować się dziełami komunistów. Jako czerwona rewolucjonistka, angażuje się w ruch lewicowy i pomaga w prowadzeniu działań mających na celu zorganizowanie robotniczego przewrotu. Gdy w kraju rządy obejmie Stalin, ona będzie już idealną, radziecką żoną i matką. Jednak jej życie zachwieje się, gdy do swego serca dopuści prawdziwą miłość, o której istnieniu nawet nie wiedziała.
To, jak kończy się jej historia, dopowiada nam dalsza część powieści. Potomkowie Saszeńki, próbując złożyć niejasne wątki z jej życia, niczym elementy puzzli, ostatecznie odsłaniają brutalną prawdę…
Jest to powieść o tym jak zwykli ludzie zmagali się z triumfami i tragediami dwudziestowiecznej rosyjskiej historii, na co wskazuje sam autor, który 10 lat spędził badając historię tego kraju.
W świecie, gdzie człowiek człowiekowi był towarzyszem, a nie przyjacielem, trudno nawet sobie wyobrazić jak dziwnym zjawiskiem mogła być miłość. Jednak jej, tak naprawdę, nic nie jest w stanie zniszczyć.
Powieść ta jest dowodem na to, że miłość i rodzina są ponadczasowymi wartościami, które nigdy nie przemijają i dlatego właśnie warto sięgnąć po tę książkę.

Antonina Wróbel

"MIASTO I PSY" Mario Vargas Llosa

Chcą kogoś urazić, najczęściej używamy obraźliwego słowa, nie zastanawiając się zbytnio nad tym, jakie ma ona wpływ na osobę poniżaną. Słowo ma moc sprawczą i niestety może kształtować osobę, wobec której jest stosowane. Tak też w książce Miasto i psy Mario Vargasa Llosy spotykamy się z podobną sytuacją.
Najmłodsi uczniowie limeńskiej szkoły kadetów, nazywani przez starszych kolegów i członków kadry nauczycielskiej psami, są zmuszani do wykonywania poniżających czynności
i wykorzystywani przez innych. Jednak gdy psy przechodzą do następnej klasy, sami znęcają się na nowy kadetach i tak krąg nienawiści trwa dalej. Wśród najmłodszych kadetów pojawia się pomysł zawiązania Koła, czyli tajnej organizacji, która miałaby potajemnie mścić się na starszych kadetach. Tak poznajemy historie najważniejszych bohaterów-narratorów powieść: Jaguara, Boi, Poety i Niewolnika. Wydawać by się mogło, że są oni od siebie zgoła różni, jednak podobieństwo ich doświadczeń i skryta wrażliwość serca, łączy ich.
Książka Vargasa Llosy opowiada o życiu każdego z nas. W trudnych sytuacjach zakładamy różne maski, by przetrwać i jakoś się dopasować. W głębi serca często nosimy jednak ukrytą wrażliwość i czułość, którym nie zawsze pozwalamy wypłynąć. Jednak gdy to się dzieję, nagle możliwym dla nas staje się osiągnięcie szczęścia.

Antonina Wróbel

"TYSIĄC SPOKOJNYCH MIAST” JERZEGO PILCHA

Jerzy Pilch urodził się 10 sierpnia 1952 roku w Wiśle. Jest laureatem Paszportu " Polityki "
i Nagrody Literackiej "Nike".
Postanowiłam napisać o nim tą krótką notatkę, ponieważ zafascynował mnie sposób, w jaki pisze swoje książki. Każda strona w subtelny sposób przepełniona jest groteską, która jest tak charakterystyczna dla Pilcha. Wątki zabawowe mieszają się z tymi melancholijnymi, a karykaturalne podejście do niektórych spraw poprawia nam humor na resztę dnia. Ktoś może mnie posądzić o lokalny patriotyzm, ponieważ Wisła to również moje miasto, ale nie zdajecie sobie sprawy jak ekscytujące jest odkrywanie dobrze znanych mi miejsc na nowo, jak było to w przypadku " Tysiąca spokojnych miast ", gdzie autor powraca do lat swojej młodości.
Wątki biograficzne są kolejną specyficzną cechą jego dzieł, w książkach zamyka kawałek siebie, często wspomina o nękającym go problemie alkoholizmu.
Nie przeczytałam jeszcze wszystkich książek Jerzego Pilcha, ale zdecydowanie to zrobię. Gorąco zachęcam do zapoznania się z jego twórczością, a jeśli szukacie czegoś na poprawienie jesiennego humoru polecam gorąco " Tysiąc spokojnych miast", gwarantuję, że uśmiech pozostanie z wami na długo.

Patrycja Gomola

Trylogia Kuzynki Kruszewskie Andrzeja Pilipiuka

Autor książek pt. "Księżniczka", "Kuzynki", "Dziedziczki" Andrzej Pilipiuk w mistrzowski sposób łączy świat realny z elementami fantastyki.
Cykl rozpoczyna książka pt. ,,Księżniczka’’. Akcja toczy się w pełnym tajemnic Krakowie. Mieszka tam Nastolatka Monika, która wytwarza wokół siebie dziwną atmosferę. Czy to spowoduje, że ściągnie na siebie niebezpieczeństwo? Czy ktoś udzieli jej pomocy?
,,Kuzynki’’ to ciąg dalszy dziwnych wydarzeń rozgrywających się w Krakowie. Młoda kobieta odkrywa tajemnicę rodzinną. Co łączy jej kuzynkę z portretem wiszącym w muzeum? Czy to przypadek? Czy tynktura długowieczności istnieje a może to tylko legenda?
,,Dziedziczki’’ to kontynuacja losów bohaterek. Kuzynki wraz z Moniką wracają w rodzinne strony, gdzie odnawiają dawny dwór. Sielanka nie trwa jednak długo.
Trylogia Pilipiuka, to niezwykle emocjonująca przygoda, trzymająca czytelnika w napięciu. Warta uwagi dla osób lubiących połączenie fantastyki z rzeczywistością.

Agnieszka Bujok

Jean-Luis Fourier : "Tato, dokąd jedziemy"

We współczesnym świecie często używa się stwierdzenie: dzieci upośledzone.
Czy zastanawiamy się nad tym, jak bardzo jest ono krzywdzące…
W książce "Tato, dokąd jedziemy" autor Jean-Luis Fourier pisze o życiu swoich synów, Mathieu
i Thomasie. Lubili się bawić, jeść frytki, pluskać się w ciepłej wodzie, oglądać Snoopy’ego. Jak wszystkie dzieci. Jednak byli nie tacy jak inni… Ich umęczone, drobne ciałka nigdy nie rozwijały się normalnie. Nie chodzili do szkoły, bo przecież nie mogliby robić żadnych postępów. Ich życie kręciło się wokół klocków i samochodzików. Choroba dzieci stała się dla rodziców ciężarem. Autor, wyrażając swoje uczucia ,,wprost”, jednocześnie łamie tabu. Nie boi się używać określeń takich jak: "moje dzieci mają sieczkę w głowie", po czym dodaje: "sam je sknociłem". Mimo, że książka nieraz zdaje się być przykładem dość powierzchownego traktowania synów przez ojca, istnieje tu drugie dno.
Z kart tej historii wyłania się głęboka relacja oparta na miłości, ukryta pod wieloma drobnymi
i czułymi gestami. Wiele tych odruchów serca jest dowodem na to, że rodzic kocha swoje dzieci bez względu na wszystko. Ojciec pragnął dać kawałek raju swym dzieciom, gdyż życie nie oferowało niczego, poza bólem. Nieraz prosił je o wybaczenie, biorąc winę za ich cierpienia na siebie.
To dzieło staje się pomnikiem szczerej miłości ojca wobec synów, którzy tak jak Einstein, Mozart, czy Michał Anioł nie byli tacy jak inni.

Antonina Wróbel

„Nie bądź obojętny, gdy obok dzieje się coś złego”

Życie w XXI w. zdaje się być czymś wspaniałym. Czujemy, że osiągnęliśmy już ,,pewien poziom”
i śmiało możemy mówić o cywilizacji, równości, wolności i demokracji. Jednak co tak naprawdę kryje się pod tymi słowami(?).

Polecam przeczytanie książki, która otwiera oczy czytelnikowi. Przedstawia zupełnie nam nieznany świat, w którym rządzi przemoc, upokorzenie, gwałt… Podczas czytania, co chwilę należy przypominać sobie o tym, że jest to autobiografia dziewczyny, która jako małe dziecko została niewolnicą. Jej piekło trwało kilka lat, zaś więzieniem stał się dom adopcyjnych rodziców. Mimo, że wiele osób wiedziało, co tam się dzieje, nikt nie przyszedł z pomocą…
Cierpienie, jakie przeżyła, nie stanowiło dla niej największej krzywdy. Mówi: ,,Nie posłali mnie do szkoły”. Wiedziała, że odebranie szansy na zdobycie wykształcenia było najgorszym ciosem. Chcieli, by nigdy nie zrealizowała swych marzeń.

Książka Tiny Okpara pt. ,,Cena mojego życia” to nie jest opowieść fikcyjna. Najsmutniejsze jest to, że historii takich jak ta jest więcej. Niewolnictwo dzieci nadal istnieje, a ta książka jest tego najprawdziwszym dowodem.

Antonina Wróbel

Projekt: mgr Tadeusz Gajdzica e-mail:tadeusz.gajdzica@poczta.internetdsl.pl