CZY NASZE ŻYCIE, TO TYLKO NASZA SPRAWA?


  • Koniec września przypomina nam o początku jesieni i może w związku z tym skłania nas też do przemyśleń... Niech zaprezentowana historia stanowi ciekawy wątek do ich kontynuowania:


    "W tym wyścigu, Abel Mutai rezprezentujący Kenię, był zaledwie kilka stóp od linii końcowej, ale w wyniku mylących oznaczeń już się zatrzymywał myśląc, że ukończył wyścig. Hiszpański biegacz Ivan Fernandez był zaraz za nim i orientując się co się dzieje, zaczął krzyczeć na Kenijczyka by biegł dalej. Niestety Kenijczyk nie rozumiał hiszpańskiego, więc Hiszpan dosłownie popchnął go przez linię mety, zapewniając mu zwycięstwo.

    - Dlaczego to zrobiłeś? - dziennikarz zapytał później Ivana.
    - Moim marzeniem jest społeczeństwo, w którym wszyscy będziemy tak postępowali. - odpowiedział.
    - Dlaczego jednak pozwoliłeś mu wygrać? - dziennikarz dopytywał.
    - Nie pozwoliłem mu wygrać, on i tak wygrywał - odpowiedział zgodnie z prawdą Ivan.
    - Ale przecież to Ty mogłeś wygrać - dziennikarz nie ustępował.
    Ivan spojrzał na niego i odpowiedział pytaniem na pytanie:
    - Ale jaka byłaby podstawa mojego zwycięstwa? Jaki byłby honor w tym medalu? Co moja mama by o tym pomyślała?

    Wartości jakie przekazujemy jako ludzie, są często wartościami, jakie będą niosły w świat nasze dzieci. Co jest dla nas ważniejsze? Zwycięstwo? Odznaczenia? Sława?Pieniądze? Czy może jednak uczciwość względem swoich własnych zasad?

    Warto poświęcić chwilę tej historii".

    Z nadzieją, że zdanie o mamie nie narzuci nam - czytelnikom - mechanicznego (i w tym kontekście całkowicie błędnego) sposobu myślenia, że to historia o "sportowcu-maminsynku", ale że każdy z nas wydobędzie z niej to co najważniejsze...

    Niewątpliwie nasza tożsamość i wyznawane przez nas wartości determinują nie tylko nasze osobiste życie, lecz mają także wpływ na życie innych. I nie chodzi tylko o rzeczy wielkie lub wyjątkowe, jak w opisanej historii. Tak zwane "drobnostki dnia codziennego" są może czasem dobitniejszym przykładem tego co tkwi w środku nas, jakie mamy wartości oraz przekonania i jaki tak naprawdę jest jest tan najważniejszy wyścig, bieg - bieg naszego życia...

    emm, 24 września 2020 r.
    Tekst historii i zdjęcie zaczerpnięto z: https://pl-pl.facebook.com/MietekSzczesniakOfficial/

    Pierwotne źródło: Blog Ojciec /https://www.facebook.com/blogojciec/?__tn__=k*F&tn-str=k*F /post z dnia 01.07.2020/

Projekt: mgr Tadeusz Gajdzica e-mail:tadeusz.gajdzica@poczta.internetdsl.pl